Zasady uczestnictwa

Osoby planujące udział w wydarzeniach związanych z dniem protestu przeciwko Tarczy Antyrakietowej prosimy o zachowanie zasady NO LOGO. Czytaj więcej.

 

Pomoc finansowa dla kampanii

Logowanie






Lost Password?
No account yet? Register

Kolporter RSS

Podpisz petycję przeciwko Tarczy!

Putin zagroził Polsce rakietami jądrowymi _CMN_PDF_ALT Print _CMN_EMAIL_ALT
Written by Administrator   
Friday, 15 February 2008
There are no translations available

Rosja wyceluje w Polskę i Czechy głowice jądrowe, jeśli powstaną tam elementy amerykańskiej tarczy – ostrzegł Władimir Putin

– Nasz sztab generalny, nasi eksperci uważają, że ten system zagraża naszemu bezpieczeństwu narodowemu – oznajmił Władimir Putin podczas swojej ostatniej corocznej konferencji prasowej. – Jeśli tarcza rzeczywiście powstanie, będziemy zmuszeni do przekierowania części naszych systemów rakietowych na te obiekty. Podkreślił, że skoro rosyjskie apele o nieinstalowanie tarczy w Europie są ignorowane, Moskwa będzie musiała „odpowiednio zareagować”.

Groźby te wywołały w Polsce niepokój. Głos zabrał prezydent Lech Kaczyński. – To, że nasz rząd będzie [w tej sprawie] pod stałym naciskiem, można było przewidzieć. Nie możemy temu naciskowi ulegać – oświadczył w wywiadzie udzielonym TVP 1.

Według Lecha Kaczyńskiego groźby z ust prezydenta tak potężnego państwa jak Rosja „to nie jest rzecz codzienna”. Podkreślił jednak, że słowa Putina nie powinny mieć wpływu na negocjacje Polski w sprawie budowy na naszym terytorium amerykańskiej tarczy antyrakietowej. – Polska nie po to odzyskała suwerenność, żeby z powrotem wpadać w zależność – oznajmił polski prezydent.

– Polski rząd w dalszym ciągu deklaruje wolę poprawy stosunków z Rosją. Źle by się stało, gdyby sprawa tarczy temu zaszkodziła – powiedział zaś „Rz” rzecznik MSZ Piotr Paszkowski.

Podczas konferencji Władimir Putin przekonywał, że zamiary rządów Ukrainy – która chce wejść do NATO – oraz Czech i Polski są sprzeczne z intencjami samych mieszkańców tych krajów, którzy „nie żywią niechęci do Rosji”.

– Jeśli wznieci się w Polsce nastroje antyrosyjskie, łatwiej przekonywać ludność, że powinno się mieć te systemy obronne – mówił Putin. Jego zdaniem problem tarczy nie powinien się jednak odbijać na polsko-rosyjskiej współpracy w innych dziedzinach. – Rosja nie odwołuje się do trudnych stronic historii naszych dwustronnych stosunków. Rosja uważa, że trzeba spoglądać w przyszłość, opierając się na tym wszystkim, co w naszych relacjach było dobre. Wówczas skazani będziemy na sukces – podkreślił.

Putin podczas konferencji poświęcił stosunkom z Polską wiele uwagi. Odpowiadając na pytanie Barbary Włodarczyk z TVP, oznajmił między innymi, że jego niedawne rozmowy z premierem Donaldem Tuskiem były konstruktywne i tak właśnie powinny być prowadzone w przyszłości. Zaznaczył też, że Rosja nie uczyniła ani jednego kroku, by te stosunki skomplikować.

W podobnie pojednawczym tonie Putin wyrażał się później o Amerykanach. Podkreślił, że spodziewa się pozytywnego dialogu niezależnie od tego, kto zastąpi George’a W. Busha. To nie wszystkim się w Rosji spodobało. „Jest nastawiony zbyt pokojowo” – karcił prezydenta politolog Witalij Trietiakow w swoim blogu.

Z kolei niezależny ekspert Aleksander Golc uważa, że mamy do czynienia z „fałszywą zimną wojną”. – Dziesięć antyrakiet w Polsce nie zablokuje trzech tysięcy pocisków znajdujących się w rosyjskim arsenale – mówił „Rzeczpospolitej”. Jego zdaniem Putin kierował swe słowa nie do Zachodu, ale do Rosjan, by mieli poczucie „przebywania w oblężonej twierdzy” i jednoczyli się wokół władzy.

Podsumowując osiem lat na stanowisku, Putin przekonywał, że Rosja jest krajem w pełni demokratycznym i wiarygodnym. Nie przyznał się do żadnej niefortunnej decyzji. – Pracowałem jak niewolnik na galerach – skarżył się, zaznaczając, że jest jednak szczęśliwy, iż mógł przysłużyć się swemu krajowi. Zapewnił, że gdy odejdzie ze stanowiska, zamierza długo być „silnym premierem”.

http://www.rp.pl/artykul/93127.html

 

 
< Prev   Next >